niedziela, 18 lipca 2010

Ground 1 - O puzzlach, serialach, trofeach i innych czasopożeraczach

Jak na załączonym obrazku. Znajdziecie tu tylko i wyłącznie przyziemne fotografie, czyli punkt widzenia jakiego zwykle się nie przedstawia. Powiedzmy, że mam taki fetysz. Na powyższym obrazku prezentuje moje ostatnie miejsce pracy - przed odchwaszczeniem wyglądało tragicznie.

Z rozmyślań o: Czyszczenie całej powierzchni kostki (zajęło trzy pełne dni) potrafi być nieźle wciągające - porównałbym to do układania puzzli, zdobywania trofeów w PS3 albo no nie wiem każdej innej czynności, która jakkolwiek głupia by się nie wydała wciąga i chcemy osiągnąć pełny sukces, zaliczyć ją w 100% (np. coś jak zobaczenie wszystkich odcinków serialu). Jeżeli taka jest natura człowieka to jaki procent czynności stanowią kompletnie głupie i nic nie wnoszące zajęcia, a jaki procent jest "pożyteczny". Ha i tu jest haczyk, bo w zasadzie nie wiadomo co jest a co nie jest pożyteczne..
W każdym razie życzę wszystkim 100% satysfakcji w swoich głupich czy mniej głupich zmaganiach, i jak najmniej chwil z uczuciem braku sytości, czy niemożności ukończenia czegoś co przestało być w naszym zasięgu zanim to ukończyliśmy..
Lokalizacja: Gdzieś w górach południowej Polski.

1 komentarz: